W normalnych warunkach już bym miała za sobą pierwsze kroki. Z początku z dużą dozą nieufności dla siebie i podłoża. Z ogromnym zaufaniem dla najbliższego filaru - rodzica prowadzącego za rękę.
Tak, od czerwca '05 minęło blisko 15 miesięcy. Ciekawi może jesteście co powiem? Niewiele, gdyż jeszcze nie potrafię, nie dlatego, że moje słodkie gu-gu jest mało zrozumiałe, ale dlatego, że mam takie piękne, duże oczy.
Hipnotyzują ... i nic już więcej nie potrzeba.
Open my eyes.